W rytmie hip-hopu

O improwizacji słyszał chyba każdy. Nie mam tutaj na myśli wyłącznie Wielkiej Improwizacji, Mickiewicza. Termin ten oznacza generalnie tworzenie utworu muzycznego lub literackiego bez uprzedniego przygotowania.

żel do tipsów

Proces twórczy przebiega więc „na żywo”, a jego świadkami nierzadko jest zgromadzona wokół artysty widownia. Improwizowanym stylem muzycznym, nazywanym freestyle, od dawna posługują się również muzycy, hip-hopowcy. Spontaniczne słowa i rymy skierowane mogą być do przeciwnika mając na celu wyśmianie go i zlekceważenie. Konkursy freestyle’u, nazywane bitwami, zadomowiły się również w Polsce przyciągając rzesze fanów czarnej muzyki. Uczestnicy improwizowanych bitew wybierają słowa z zakamarków pamięci niczym magik wyciągający królika z kapelusza. Rymowanie, choć odbywa się często na zadany z góry temat, nierzadko jest karkołomnym zadaniem, z którego trudno wybrnąć. Najprościej wyobrazić to siebie wcielając się w rolę freestylera i próbując w sensowny sposób połączyć rymami takie frazy jak np. „lokale Tychy”, „czapka z daszkiem”, „dieta Warszawa”, „kino Wrocław”, „piła tarczowa” oraz „żel do tipsów”. Prawda, że trudne?!

This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.