Producenci zabawek zacierają ręce

Właściciele firm produkujących zabawki dla dzieci doskonale wykorzystują fakt, że rodzice nie umieją niczego odmówić swoim pociechom. Ta słabość dorosłych względem maluchów jest wodą na płyn dla producentów zabawek. Wymyśla się więc coraz droższe klocki, gry i kolorowanki, które wabią małolatów całą gamą kolorów, tak silnie na nich działających.

żołnierzyki

Na wystawach sklepowych zamieszcza się więc najbardziej przyciągające oko dzieciaków zabawki. Wystarczy tylko, że któreś zobaczy coś ciekawego i już będzie próbowało wciągnąć do środka sklepu rodziców. Jeśli ci ostatni zgodzą się tam wejść, to popełnią pierwszy poważny błąd. Po pierwsze spędzą tam bardzo długi czas, a po drugie – i co gorsze – najprawdopodobniej wydadzą sporą sumę pieniędzy. Bo przecież w jednym miejscu znajdują się ulubione planszowe gry dla dzieci, w innym pluszowe maskotki. Jeśli nie obie te rzeczy, to chociaż jedną z nich chce mieć mały Kaziu czy mała Oliwka. Dla nich nie ma problemu wysokiej ceny czy tego, że za chwilę zakupiona zabawka się znudzi. To już są przecież problemy tylko i wyłącznie rodziców…